Perspektywy z
pierwszej ręki
Opisy doświadczeń uczestników programu. Każda historia jest unikalna. Wyniki i doświadczenia mogą się różnić - te opisy nie stanowią obietnic ani gwarancji efektów.
Poniższe opisy to perspektywy indywidualnych uczestników programu. Odzwierciedlają ich osobiste doświadczenia i nie stanowią typowych ani gwarantowanych rezultatów. Program OrbitFstone ma charakter edukacyjny.
Anna K., Poznań
Pracuję jako graficzka na własny rachunek od czterech lat. Przez pierwsze dwa lata byłam przekonana, że "tak po prostu jest" - że stałe napięcie w karku, kłopoty ze snem przed oddaniem projektu i niezdolność do odpoczynku w weekendy to normalne elementy prowadzenia działalności.
Moduł o rozpoznawaniu chronicznego napięcia był dla mnie przełomowy nie przez to, że pokazał mi coś rewolucyjnego - ale przez to, że nadał nazwę temu, co czułam. Zrozumiałam, że moje "zawsze tak mam" to konkretny wzorzec, który można obserwować, a nie niezmienialny stan rzeczy.
Zaczęłam prowadzić krótki dziennik obserwacji - pięć minut wieczorem, kilka zdań. Po trzech tygodniach zobaczyłam wyraźny wzorzec: napięcie eskalowało zawsze w tych samych okolicznościach. Ta wiedza sama w sobie coś zmieniła.
Marcin T., Wrocław
Podchodziłem do technik oddechowych z dużym sceptycyzmem. Jako osoba techniczna, z analitycznym podejściem do wszystkiego, "oddychaj i się zrelaksuj" brzmiało dla mnie jak rada z kolorowego magazynu.
Co zmieniło moje podejście, to wyjaśnienie mechanizmu fizjologicznego. Kiedy zrozumiałem, dlaczego technika 4-7-8 działa na układ nerwowy, zacząłem ją traktować jak każde inne narzędzie - z ciekawością i gotowością do testowania.
Stosowałem ją regularnie przez miesiąc przed rozmowami z klientami, które zawsze były dla mnie źródłem napięcia. Nie twierdzę, że to "zmieniło moje życie" - ale jakość tych rozmów wyraźnie się poprawiła, a ja wchodziłem w nie spokojniej.
Joanna W., Gdańsk
Paradoks mojej sytuacji: jestem coachem, pomagam innym organizować pracę, a własny dzień miałam zaplanowany fatalnie. Brak buforów, reagowanie na wszystko na bieżąco, brak wyraźnego końca dnia pracy.
Moduł trzeci był dla mnie w pewnym sensie konfrontujący - zobaczyłam w opisywanych wzorcach dokładnie siebie. Szczególnie wartościowa była sekcja o zadaniach reaktywnych i o tym, jak ich nieplanowanie sprawia, że każdy dzień jest z definicji za krótki.
Wdrożyłam dwie konkretne zmiany: bufory między sesjami i rytuał zamknięcia dnia. Proste rzeczy, ale wymagały decyzji i trzymania się jej. Trzy miesiące później nadal je stosuję, co samo w sobie mówi coś o ich użyteczności.
Zapoznaj się z modułami programu
Sprawdź szczegółową zawartość każdego z czterech modułów i zdecyduj, od którego obszaru chcesz zacząć.